Ewa Kuryluk "Manhattan i Mała Wenecja". Rozmawia Agnieszka Drotkiewicz

39,00 zł32,00 zł

EWA KURYLUK

Manhattan i Mała Wenecja

Rozmawia Agnieszka Drotkiewicz

 

 

Porażająca skuteczność tyranów XX-wiecznych przysparza im nadal admiratorów i naśladowców, a ich liczba ostatnio rośnie. Kto gardzi taką czy siaką grupą ludzkości, a „sprawiedliwe” rządy mocnej ręki woli od „słabej” demokracji, ten sprzyja powrotowi władzy totalitarnej i stawia na podział, agresję, konflikt. Wstrząsa mną nienawiść, jaką pałają do Unii Europejskiej jej beneficjenci numer jeden, zamożni, wykształceni i rozjeżdżający się po świecie przedstawiciele klasy średniej, inteligencji i środowisk akademickich. Czuję gęsią skórkę, gdy profesor uniwersytetu domaga się likwidacji „tej całej demokracji metysów”, a międzynarodowa dziennikarka głosi publicznie, że najlepszym systemem jest niewolnictwo. Kto dziś, w czasach niepewności gospodarczej i ogromnej liczby uchodźców, lży poszkodowanych i cierpiących, propaguje pogardę, ksenofobię i rasizm, wyśmiewa poczucie solidarności i starania o pokój, ten zmierza prostą drogą do nowych totalitaryzmów i wojny.

Ewa Kuryluk

 

„Moja praca pisarska i artystyczna przebiega dwutorowo: to obraz stymuluje słowo, to słowo stymuluje obraz” — mówi Ewa Kuryluk w książce o podwójnym tytule. Na Manhattanie — „opalonym panu w kapeluszu” — skończyła w roku 1988 pierwszą powieść Century 21. W Małej Wenecji, londyńskiej kuzynce „perły Adriatyku”, namalowała swoje najsłynniejsze portrety i porzuciła malarstwo dekadę wcześniej — cztery lata przed urodzeniem się Agnieszki Drotkiewicz, pisarki i inicjatorki tej rozmowy. Przeprowadziła ją mejlowo, by stworzyć rodzaj przewodnika po twórczości Ewy Kuryluk, jej biografii i filozofii życia. Manhattan i Mała Wenecja to dialog przyjaciółek w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania zawsze aktualne: jak żyć poczciwie i tworzyć z pożytkiem dla innych.